8 kwietnia 2011

Kisielowy śmieszny dzień. : D

Dzisiaj było śmiesznie. : D No, po prostu śmiesznie. ! XD  Na kółku matematycznym byliśmy w sali komputerowej więc kiedy pani dyrektor wyszła ja i moje koleżanki skorzystałyśmy i weszłyśmy na mojego słitaśnego blogasia. : D Przypadkiem bloga zobaczył nasz kolega. : 3 Później się śmiał z tego całą lekcje. : D Na drugiej lekcji ( kółko trwa 2 godziny ) zostało parę osób. Chyba 7. : D Moja koleżanka robiła prezentację, a ja jej przeszkadzałam wciskając na jej klawiaturze wszystko co popadnie. Kiedy ja przeszkadzałam Beacie moja druga koleżanka oglądała z taką dziewczyną " śmieszne zwierzęta " na google grafice. Matko, masakra. : D A i jeszcze bardzo śmiesznie było w sklepiku na przerwie. ( razem z koleżankami sprzedaję w szkolnym sklepiku ) Były takie batony no i one się skończyły i zostało puste pudełko . No i ja złapałam za te pudełko i moja koleżanka też i zaczęłyśmy je sobie wyrywać z rąk i w końcu te pudełko się urwało. Mojej koleżance został taki mały kawałek tego pudełka za to ja miałam prawie całe. : D I założyłam te pudełko drugiej koleżance na głowę i ona tak zabawnie wyglądała! xdd hahahahhahahaha. : D dobra , muszę lecieć. : D niech kisiel będzie z wami. : D 

kisielowa mama. < 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz