29 maja 2011

Ha ha.

Wczoraj spotkałam się z Karoliną. :D Było Z A J E B I Ś C I E. robiłyśmy sobie jaja z beaty. ^ ^ Jadłyśmy lody z robakami i piłyśmy picie. XD ( ja colę, karolina sprajta ) Byłyśmy przy Kinixie i rzucałyśmy się trawą. :D A potem szybko uciekałyśmy. Pojechałyśmy na Czernice Nowe i gadałyśmy z Beatą krzycząc coś o policji. Potem zauważyłyśmy Huberta. :D Beata miała ognisko, ale pewnie było drętwo, bo NAS nie było. :D noo...ogólnie było znakomicie. :D Jadłyśmy CZYpsy. I obgadywałyśmy ludzi, którzy obok nas przechodzili. Wieczorem oglądałam eskę. :D Gdzieś około 21 zaczęłam też zerkać na mecz. BARCELONA wygrała ! :D 3 do 1 . ( chyba ) Patryk się cieszy, Dawid nie. :D Byli rodzice Pauliny w sklepie. :d Jadłam rzodkiewkę. :D No i to chyba wszystko. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz