2 października 2011

Wrzesień, I część. : D

Przepraszam, że wczoraj nie napisałam, ale jak tylko wstałam musiałam szybko zjeść śniadanie, bo jechaliśmy do Mławy na zakupy. Jestem zadowolona, kupiłam 2 pary butów i torbę. ^^ Potem zjedliśmy jeszcze pizzę i wróciliśmy do domu. Przebrałam się i zasiadłam przed telewizorem żeby obejrzeć powtórkę Top Model. Potem odrobiłam lekcje i...właściwie to co ja robiłam ? Już nawet nie pamiętam.. Wiem tylko, że o 20 zaczęłam oglądać the voice of poland. :D Jak program się skończył to zaczęłam czytać, pooglądałam chwilę Legalną Blondynkę 2 i położyłam się koło 23.30 . Haha, wgl. ja miałam pilnować Julki ja moja matka będzie odwozić takiego znajomego, który do nas przyjechał na wódkę. :D hahaha . lol, odbija mi. no, nieważne. Przejdźmy do sedna notki czyli opisania caaaałego września. Zacznę od rozpoczęcia roku. Tradycyjnie, zaczęło się mszą w kościele, na której musieliśmy stać w sztandarze. : / Potem przenieśliśmy się do szkoła gdzie dyra przybliżyła nam jak będzie wyglądał ten rok szkolny, przedstawiła młodszym dzieciom wychowawczynie i takie inne bzdety. Okazało się, że będziemy mieć religię z KSIĘDZEM. Dla chłopaków oznaczało to definitywny koniec przeklinania na religi. :D ( jakby ktoś nie wiedzial to oni przeklinają, może nie głośno ale pod nosem... : D ) w dodatku mieliśmy salę na górze, ale była tak beznadziejna, że w piątek na 8 godzinie lekcyjnej czyli na chórze przenieśliśmy się do 1 , też znajdującej się w gimnazjum, ale w całkiem innym miejscu niż poprzednia sala.Niby jedynka jest lepsza, ale do łazienki mamy daleko. xD musimy zejść na dół i przejść cały korytarz. :D Hm, jednak po dokładnym przemyśleniu sytuacji myślę, że jedynka jest zdecydowanie lepsza, mam nadzieję, że uda nam się z paszczakiem zająć jakieś fajne miejsca. ;) W 22a musiałyśmy siedzieć na końcu, bo Kołakowska nas oczywiście na samym początku poprzesadzała. :/ I jeszcze wywinęła nam taki numer, zaszła w ciążę, więc prawdopodobnie będzie nas uczyła tylko w 1 semestrze. W drugim będziemy skazani na dyrę. :c to straszne, jak my to wytrzymamy ? Tym oto pytaniem kończę tą notkę. Siedziałam nad nią z godziną. :D Notkę o wrześniu postanowiłam podzielić na kilka części. Dzisiejsza notka to pierwsza z nich. :D Druga ukaże się jak będe miała czas i ochotę na pisanie. ^^ Pa. < 333

1 komentarz:

  1. Nawet ciekawe :D
    Masz bardzo śmieszne życie.
    Czytelnicy na pewno czekają na więcej twoich notek.

    OdpowiedzUsuń