4 listopada 2011
Piątek.
Ale dzisiaj było zajebiście.. :D Pierwsze 3 godziny w bibliotece spędzone głównie na dywaniku w kąciku z oszołomami. :* Potem polski, znowu dostałam 4. : c Ale i tak dobrze patrząc na to, że była tylko jedna 5. ! :D Poprawię tą czwórkę mam nadzieję, Mierzejewska mówiła, że chyba w środę na 2 godzinie kółka będzie poprawa. Wf to najlepszy przedmiot w moim życiu, koooooooocham go ! <3 Odwalanie przed bramką z Moniką, Karoliną i przeszkadzanie Beacie ! :D Moje ukochane rożne, śmiech i głos zboczeńca czyli Witka. My jesteśmy zboczone i jesteśmy z tego bardzo dumne ! Haha, byłyśmy w drużynie z Zakrzewskim. On się tak ciągle darł a to ja byłam kapitanem ! Ale jakoś tak w środku lekcji chyba się wywalić i nogę zwichnął czy tam złamał. Ogólnie, jednym słowem wf był fantastyczny ! Poteem był wdż na którym dostałyśmy za zadanie napisać a raczej odpowiedzieć na jakieś durne pytanie. :c Ilonie odwalało. -.- Na chórze było faaajnie, na pierwszej godzinie nudy ale na drugiej odwalanie. Na początku grałam na flecie ale potem zamieniłam się z Beatą i poszłam do Moniki I Pauli. Gadałyśmy o zboczonych rzeczach. XD I potem do domku. Siedziałam na kompie, zjadłam hot doga i jakoś czas mi minął do wieczora. No chyba tyle na dzisiaj, pa. :* Pozdro dla moich ziombków. ! <3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz